Jak ułożyć puzzle

Nie dałbym rady… czyli 10 wskazówek jak ułożyć (każde?) puzzle

Wiele osób widząc puzzle na 1000 lub więcej elementów twierdzi, że nie dałoby rady takich ułożyć. Wynajdują przy tym wiele potencjalnych przeszkód, dlaczego w ich wypadku to wyzwanie nie do pokonania. Czasem nawet dopytują, jakie to wymyślne techniki stosowaliśmy układając kolejne obrazki.

Tymczasem, gdy porozmawiacie z miłośnikami tej formy spędzania wolnego czasu przekonacie się, że wbrew pozorom nie ma tu ukrytej żadnej wiedzy tajemnej a owe puzzlowe triki są na tyle proste i oczywiste, że aż nie chcemy wierzyć, że to wystarczy. Postanowiłem zebrać te najważniejsze, by może przekonać was, że wy także możecie stać się PuzzloManiakami. Serio, wystarczy odrobina cierpliwości i wybranie przynajmniej niektórych spośród poniżyszch rad, by zamiast frustracji doczekać się euforii podczas oglądania ukończonego obrazka. Zatem startujemy z radami jak ułożyć (niemal) każde puzzle.

1. Dobierz odpowiedni obrazek

Brzmi banalnie? A jednak błąd popełniony na tym etapie może wpłynąć na to, czy uda nam się poskładać puzzle w jedną całość. Tak naprawdę ta rada kryje w sobie dwa aspekty.

Po pierwsze: wybierz taki obrazek, który ci się podoba. Lubimy obcować z ładnymi rzeczami, a ładny wzór będzie cię motywował do dalszego układania. Uwielbiasz malarstwo? Poszukaj puzzle z obrazem ulubionego artysty. Jesteś fanem motoryzacji? Znajdź zdjęcie jakiegoś kultowego pojazdu. Chcesz się pośmiać? Wybierz coś z puzzli humorystycznych, takich jak serie Heye, czy Wasgij. Pamiętaj także, by patrzeć na obrazek przez pryzmat trudności układania. Ale to temat zasługujący na osobny wpis.

Dodatkowo przemyśl dobrze, czy na pewno od razu chcesz rzucać się na głęboką wodę i układać wzór składający się z więcej niż 1000 elementów. Naprawdę nie jest żadną ujmą układanie mniejszych wzorów. Będą one dla ciebie mniej nużące a do tego z czasem nabierzesz wprawy i zobaczysz, że 1000, 2000 i więcej elementów nie będzie już przeszkodą nie do przeskoczenia.

2. Nie tylko co, ale także na czym będziesz układał

Choć wydawałoby się, że miejsce w którym chcemy układać nie wymaga specjalnych przygotowań, to jednak zachęcam, byś zastanowił się na czym chcesz układać. Szczególnie jeżeli są to większe wzory. Można do tego wykorzystać podłogę – ale nie każdy kręgosłup i kolana to wytrzymują. Może wygodniejszy okaże się stół, pod warunkiem, że możesz go zająć na dłuższy czas. A może płyta tekturowa bądź HDF? Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety i z czasem warto znaleźć takie, które jest najwygodniejsze dla was. Ja dla przykładu preferuje układanie na płycie HDF, która stanowi neutralne tło, dzięki czemu oczy mniej się męczą, nie odkształca się a do tego mogę je łatwo przykryć drugą płytą i schować pod szafę, gdy potrzebuje stół do innych celów.

3. Żmudne sortowanie…

Jedna z najżmudniejszych czynności podczas układania puzzli to ich sortowanie. Jest to czynność na pewno żmudna i dość nudna. Dlatego część osób się na nią nie decyduje. Zresztą nie zawsze jest potrzeba i możliwość, bo albo elementów nie ma aż tak wielu, by miało to sens, albo obrazek ma tak wiele szczegółów (jak niektóre puzzle Heye!), że nie ma to sensu.

Jednak sortowanie, choć nudne i żmudne, okazuje się bardzo dobrą inwestycją. Naprawdę dzięki niemu można oszczędzić bardzo wiele czasu podczas układania. Zamiast przerzucać w pudełku niczym kura grzebiąca w piasku spróbuj oddzielić ramkę, której ułożenie bardzo ułatwia rozpoczęcie obrazka, gdyż jest to część łatwa do odseparowania (dzięki charakterystycznym brzegom).

Ale sortowanie to nie tylko ramka. Przyjrzyj się oglądanemu obrazkowi. Może składa się on z większych fragmentów o podobnym odcieniu (np. Niebo, roślinność), charakterystycznych elementów. Odseparuje je. Jedni odkładają je bezpośrednio w miejscu w którym układają, inni korzystają ze specjalnych sorterów a jeszcze inni (i przyznaje, że ja też do nich należę) po prostu z różnych pudełek i pudełeczek. Mogą być to także płaskie blachy do pieczenia, plastikowe tace, czy nawet kawałki tektury. Dzięki temu łatwiej będzie ci układać poszczególne fragmenty obrazka.

Przy najbardziej żmudnych i monotonnych częściach wiele osób sortuje nie tylko po kolorze, ale i po kształcie puzzli, a konkretnie chodzi o „wklęsłości” i „wypustki” (a wy jak je nazywacie?).. Po co aż tak się rozdrabniać? Ot choćby po to, by w miejscach, gdzie dokładamy puzzel do dwóch już wczesnej ułożonych, łatwiej było znaleźć ten o charakterystycznym kształcie.

4. Dobra orientacja

Sortując puzzle zwróć uwagę, by odwrócić je obrazkiem do góry. Ot kolejny banał, ale dzięki temu łatwiej znaleźć charakterystyczne elementy. Ale skoro już o orientacji mowa, to warto spojrzeć nie tylko na puzzle czekające na ułożenie, lecz także na te, które już są ułożone. Znów doskonałym przykładem są tu takie części obrazka jak niebo, morze, czy lasy. Wszystko podobne do siebie więc pozostaje sprawdzanie puzzla po puzzlu. W takim wypadku zwracaj uawgę na takie miejsca w których dokładany puzzel będzie się łączył z przynajmniej dwoma innymi. Dlaczego?

Zauważ, że zdecydowana większość puzzl składa się z elementów, które mają „wypustki” lub „wklęśnięcia” na każdej ze ścianek. Dzięki czemu możesz sorotowac je nie tylko po kolorze, ale także po kształcie: te z jedną wypustką (języczkiem, dzyndzlem czy jakkolwiek je nazywacie), dwoma, trzema, czterema lub bez nich. Widząc taki charakterystyczny punkt możecie od razu wykluczyć część z puzzli jako niepasujące.

5. Zrób sobie przerwę

Są takie momenty, szczególnie gdy nasza puzzlowa sesja się przeciąga, że już nic nie możemy znaleźć. Sprawdzamy puzzel po puzzlu i nic nam nie pasuje. Wkrada się monotonia i irytacja. Czasem w takim wypadku warto zrobić sobie chwilkę przerwy. Rozprostuj kości, przynieś sobie jakiś napój, przekąskę i siądź znów do układania.

Nie raz w takich momentach doświadczałem nagłego przebłysku i siadając znów nagle dokładałem kolejne elementy. Nasz mózg czasem potrzebuje oderwania, zmiany. I czasem mam wrażenie, że choć skupiam się wtedy na czym innym, on cały czas „układa” w naszej głowie ów obrazek.

6. Pomocna faktura

Ta wskazówka z pewnością nie jest uniwersalna. Ale zwróć uwaglę, że niektóre puzzle mają charakterystyczną fakturę obrazka. Bardziej zaawansowani puzzlomanaicy wykorzstują to, aby, jeszcze zanim znajdą docelowe miejsce danego elementu, już określić, czypowinien on być ułożony w pionie, czy w poziomie.

Są też przypadki gdzie nie faktura nadruku, ale np. Takie detale jak kierunek pociągnięcia pędzla danego malarza, czy inne detale (np. Teksty) pomagają nam w tym samym.

Bardziej zaawansowani puzzlomaniacy zwrcają także uwagę, by sortując puzzle odkładać je odwrócone w odpowiednią stronę. Czasem faktura puzzli pozwala określić, czy dany element będzie pasował w pionie, czy w poziomie, czasem zobaczymy to dzięki pociągnięcią pędzla, a jeszcze innym raze dzięki takim szczegółom jak tekst na obrazku.

7. W poszukiwaniu zaginionego puzzla

Nie wiem jak wy, ale ja czasem potrafię się uprzeć i przeszukiwać całe pudełko puzzli, bo mam wrażenie, że jakiegoś brakuje. Czy warto za każdym razem przeszukiwać stertę niedopasowanych jeszcze elementów, by znaleźć ten jeden? O ile potraficie utrzymać nerwy na wodzy, to czasem naprawdę warto odpuścić. Zająć się kolejną sekcją układanego wzoru, bo w wielu przypadkach w ten zaginiony puzzelek i tak się znajdzie.

8. Obrazek nie gryzie

Choć niektórzy puzzlomaniacy wyznają zasadę, że obrazek jest dla amaotorów (niczym taśma z podkładem muzycznym w jednym z programów prowadzonym niegdyś przez p. Wojciecha Manna), to ja naprawdę zachęcam: nie bój się przyglądać się pudełku, Pomoże ci to rozmieścić z dużym przybliżeniem charakterystyczne fragmenty.

9. Pochwał się tym, co ułożyłeś

Puzzle to pasja, która nie jest przeznaczona jedynie dla samotników. Wręcz przeciwnie! Dlatego zrób zdjęcie ułożonego obrazka, podziel się nim z innymi na swoich portalach społecznościowych, forach itp. Miłośnicy puzzli to naprawdę coraz większa społeczność, która lubi się dzielić swoimi osiągnięciami. Dowody tego znajdziesz np. Na puzzleforum, gdzie wielu użytkowników zakłada swoje albumy, czy na grupach facebookowych.

Baw się!

Zakończyć chcę jedna z najoczywistszym rad: baw się układaniem. Nie bój się zostawiać układanych puzzli na jakiś czas. Jeżeli potrzebujesz kilku dni przerwy – zrób to. Masz ochotę układać powoli, wolniej niż inni? Rób to w swoim tempie. Nie psuj sobie zabawy nadmiernym porównywaniem się z innymi, rywalizacją na siłę. Nakazana zabawa przestaje być zabawą. Dlatego wiedząc o tym, ty ciesz się swoją pasją, podejmij nowe wyzwania.

Powyższe rady także nie pasują do wszystkich. Moż

Dobierz odpowiedni obazek Na czym układasz Sortowanie: żmudne sortowanie duża oszczędność czasu. Kolory Oddzielenie ramki Kształty (wypustki i otwory) Obróć obrazek do góry obrazkiem (orientacja) Dobry kierunek Szukaj miejsc, które pozwalają połączyć puzzel z dwóch stron - punkty odniesienia Zwróć uwagę na fakturę puzzli - odpowiednia orientacja Magia przerw Uwiecznij obrazek Nie skupiaj się na jednym puzzlu Obrazek nie gryzie

Anatolian Castorland Clementoni Cobble Hill Dino Educa Eurographics Heye Jumbo Masterpieces Ravensburger Schmidt SunSout Trefl